Classic Remise Berlin – żywa świątynia klasycznej motoryzacji
W jednej z mniej efektownych dzielnic Berlina, przy Wiebestraße w Charlottenburgu, stoi budynek z czerwonej cegły, który z zewnątrz nie zapowiada tego, co kryje się w środku. To Classic Remise – miejsce, które trudno wpisać w jakąś jedną kategorię, a które każdy miłośnik motoryzacji powinien odwiedzić choćby raz w życiu. Wstęp jest bezpłatny.
ALMANAC
Niedaleko Bramy Brandenburskiej, na rogu dwóch najsławniejszych ulic w centrum Berlina, mieści się miejsce, które trudno jednoznacznie zaszufladkować. Nie jest to klasyczne muzeum motoryzacyjne, nie jest to salon sprzedaży, nie jest to też zwykła galeria sztuki. DRIVE. Volkswagen Group Forum to wszystko naraz – oficjalna berlińska siedziba reprezentacyjna największej europejskiej grupy motoryzacyjnej, otwarta dla każdego i bezpłatna.
Hamburg kojarzy się z portem, Elbą i czerwonymi ceglanymi kamienicami Speicherstadt. Ale jeśli jesteś petrolheadem, jest tu jeszcze jedno miejsce, które powinno znaleźć się na pierwszym miejscu Twojej listy: Automuseum PROTOTYP przy Shanghaiallee 7 w dzielnicy HafenCity. Budynek, który sam w sobie jest eksponatem Zanim jeszcze przekroczysz próg muzeum, zatrzymaj się na chwilę przed fasadą. To ceglany, secesyjny gmach zbudowany na przełomie XIX i XX wieku – konkretnie w latach 1902–1907 – na zlecenie firmy gumowej „Kautschukwerke Dr. Heinr. Traun & Söhne”. Wcześniej, już w 1836 roku, stała tu fabryka, a od 1855 roku produkowano w tym miejscu twardą gumę jako pierwsi w Niemczech, korzystając z patentu wulkanizacyjnego Charlesa Goodyeara. Filozofia: Ludzie. Silniki. Samochody. Twórcy muzeum nie chcieli tworzyć kolejnego magazynu starych aut. Ich motto brzmi „Personen. Kraft. Wagen.” – Ludzie. Siła. Samochody. To nie przypadkowy slogan: „PKW” to po prostu niemieckie słowo na samochód osobowy, ale tutaj każde z tych słów ma osobne znaczenie. Muzeum jest niezależne od żadnej marki i nie korzysta z dotacji państwowych. …
Museo Automovilístico y de la Moda de Málaga – muzeum, które nie wygląda jak muzeum. Malaga kojarzy się z plażą, tapas i Picassem. Ale przy Avenida Sor Teresa Prat stoi budynek, który zasługuje na osobny lot. La Tabacalera – dawna fabryka tytoniu z 1927 roku — dziś mieści jedną z najlepiej skrojonych kolekcji motoryzacyjnych w Europie. I nie, nie chodzi tylko o samochody. Muzeum otworzył w 2010 roku João Manuel Magalhães – Portugalczyk, który odziedziczył obsesję na punkcie czterech kółek po ojcu. Historia kolekcji zaczęła się dramatycznie: gdy w 1974 roku wybuchła w Portugalii Rewolucja Goździkowa, część aut po prostu zniknęła. Niektóre udało się przemycić do Hiszpanii. Resztę João Manuel mozolnie odbudowywał przez kolejne dekady, szukając egzemplarzy po całym świecie. Efekt wycenia się dziś na około 25 milionów euro. 13 sal. Prawie sto samochodów. Jeden pomysł. Na 6000 metrach kwadratowych rozlokowano trzynaście sal tematycznych. Każda to inna epoka, inny nastrój, inna estetyka. Zaczynasz od Belle Époque, kończysz na szalonych latach …
Mercedes 560 SL to flagowa wersja modelu R107, produkowana w latach 1985–1989 wyłącznie na eksport. Powstała jako odpowiedź na specyficzne wymagania rynku amerykańskiego, który pragnął większej mocy i komfortu w klasie luksusowych roadsterów. Główne cechy: To nie była wyścigówka. To był gran turismo – stworzony, by połykać kilometry w luksusie i ciszy. Styl: Kalifornijskie słońce, europejska elegancja 560 SL miał swój unikalny klimat: Wersja amerykańska miała m.in. trzypunktowe pasy bezpieczeństwa, klimatyzację w standardzie, a często także tempomat, ABS, poduszkę powietrzną i centralny zamek. Kto jeździł 560 SL? Gwiazdy w chromie i benzynie Model 560 SL był szczególnie popularny wśród gwiazd Hollywood i celebrytów lat 80. i 90. – oto kilka znanych nazwisk, które posiadały lub regularnie jeździły tym modelem: George Michael Piosenkarz posiadał co najmniej jeden egzemplarz SL-a i był fotografowany za kierownicą swojego R107 w Saint-Tropez (choć jego auto to prawdopodobnie europejski 500 SL). Legendy głoszą, że darzył ten model szczególnym sentymentem – to był jego pierwszy Mercedes. W 1988 roku George Michael został …
Mercedes-Benz R107 500SL z rocznika 1985 to ikona niemieckiej motoryzacji, która od lat cieszy się uznaniem kolekcjonerów i miłośników klasycznych roadsterów. Model ten, wyposażony w potężny silnik V8 o pojemności 5,0 litra (M117), jest uznawany za jedną z najbardziej ekscytujących wersji serii R107. Przyjrzyjmy się, co wyróżnia 500SL na tle późniejszego modelu 560SL, a także jakie znaczenie miała jednostka napędowa M117 dla motoryzacji. Konstrukcyjne różnice między 500SL (1985) a 560SL (1986) Mercedes 500SL w wersji na rok 1985 był wyposażony w silnik V8 M117 o pojemności 4973 cm³, generujący 240 KM i 402 Nm momentu obrotowego. Był to jeden z najbardziej zaawansowanych silników w swojej klasie, charakteryzujący się wysoką kulturą pracy i znakomitymi osiągami. Model 500SL był dostępny głównie na rynkach europejskich, gdzie obowiązywały mniej restrykcyjne normy emisji spalin (trochę się to obecnie zmieniło:-), co pozwalało na wykorzystanie pełnego potencjału jednostki napędowej. W 1986 roku Mercedes wprowadził model 560SL, skierowany głównie na rynek amerykański. Silnik o pojemności 5,6 litra (również …
Jazda tym samochodem w znacznym stopniu różni się od podróżowania innymi modelami 107, gdyż wyposażono go w jeden z najmocniejszych w latach 80tych silników V8 5,0L 237KM, który był mocniejszy od topowej 560SL.
Dawna część Imperium Brytyjskiego zachowała ruch lewostronny oraz sporo zabytkowych pojazdów, które do dnia dzisiejszego wpisują się w krajobraz maltańskich dróg. Na każdym kroku można spotkać klasyczne woły robocze takie jak Land Rover Defender oraz spracowane Toyoty Land Crusier. Spora ilość Defenderów świadczy o imperialnej spuściźnie wyspy. Natomiast równie dużo względnie nowych modeli tych kanciastych wehikułów, eksponuje zależność od brytyjskiej motoryzacji. Ze względu na strefę klimatyczną, pojazdy te pracują przez cały rok bez żadnej taryfy ulgowej, co doskonale widać na spatynowanych karoseriach pojazdów. Pobyt na Malcie to niesamowita frajda dla miłośników dawnej motoryzacji, zwłaszcza tej z przeniesieniem napędu na cztery koła. Warto przed wizytą na wyspie, zadbać o wynajęcie odpowiedniego pojazdu, który poradzi sobie z trudem dziurawych szutrów i stromych podjazdów. Nabrzeże portowe w stolicy może przyprawić o zawrót głowy w kontekście długości cumujących tam łodzi motorowych, ich mocy oraz technologii wykonania. Prawdziwym odjazdem motoryzacyjnym jest amfibia IVECO, dedykowana do super łodzi EXUMA. Pojazd autorstwa Mauricio Zanisi, rozwija na lądzie …
Po przyjeździe na główny dworzec autobusowy trudno jest uwierzyć, że jeszcze kilka godzin temu oddychaliśmy czystym świeżym morskim powietrzem. To co dociera do naszych płuc to miks spalin o dużej zawartości niedopalonego paliwa, zapach sziszy oraz ulicznych jadłodajni, gdzie serwowane są lokalne specyfiki. Mieszanka, którą tam oddychamy, musi zawierać coś co jeszcze bardziej podkręca psychodeliczność tej totalnej metropolii. Sygnalizacja świetlna sprawia wrażenie, że zainstalowano ją bardziej do ozdoby niż do regulacji pierwszeństwa w ruchu drogowym. Przeważnie ruch na tych przejściach odbywa się uznaniowo.Kto szybszy ten przejdzie, kto ma czas ten się nie śpieszy a światła i tak żyją swoim życiem. Przechodząc przez jedno ze skrzyżowań w pobliżu placu Tah Rir, nie sposób się oprzeć widokowi przypominającemu coś w rodzaju wystawy pojazdów z minionej epoki. Nic nardziej mylnego, te pojazdy to współczesne taksówki w sile wieku, czekające wyjątkowo na zielone światło. Na czterech pasach jezdni, zmieści się przecież może pięć rzędów samochodów. Ich aspekt estetyczny przechodzi na drugi plan. Najważniejsza jest praktyczność …
Siódma edycja Motoclassic Wrocław za nami a tam z pewnością prym wiodły Pagody. Dwadzieścia Mercedesów W113 Pagoda stawiło się na zlocie w Zamku Topacz w sloneczny sierpniowy weekend. Gościem specjalnym wydarzenia był sam Paul Bracq – legendarny „stylista nadwozi samochodowych” – jak zwykł o sobie mawiać. Niesamowitym przeżyciem było spotkanie z projektantem jego wspomnienia dotyczące powstania tego wyjątkowego pojazdu oraz wzruszające świadectwo inspiracji za którą podziękował swojej żonie Alice. Pagoda Klub Polska był odpowiedzialny za zaproszenie tego wyjątkowego projektanta, tym samym, staną na wysokości zadania i wyznaczył nowy poziom w integracji środowiska.Środowiska wyższej kultury motoryzacyjnej.









